Zmora Facebook Fanpage

21 października 2012

MPWR Poznań - 20.10.2012

No cóż. To nie był jego dzień, zdecydowanie. Jednak chyba jako tako sobie poradziłam.
fot. Weronika Maciejewska

FENIX Dymaczewska Kraina
kl. pośrednia
oc. doskonała, lok. 2

Póżniej połaziłam po hali głównej.. Kupiłam dla Zmory puszkę Happy Dogs 100% mięsa bawolego. Smakuje jej bardzo, ale zobaczymy jak jej jelita na to :P Jutro dostanie pierwszą dawkę.
Pobrałam też próbki różnych karm, będą jak znalazł na smakołyki do ćwiczeń.
Później zainteresowałam się szamponami, szukam czegoś co ją nie podrażni, nie spustoszy mojej kieszeni i będzie fajnie działać. Fajnie, że panowie mieli próbki - co prawda innego niż chcę kupić, ale na 'próbę' dobre i to. Cztery próbki okazały się wystarczające, by praktycznie umyć Zmorę całą.
Szampon ładnie pachnie, dobrze się pieni i jak na razie sucz się nie drapie bardziej niż zwykle. Więc chyba jutro go kupię. ;) Obroży jaką sobie wymarzyłam niestety nie znalazłam. :( A szkoda. Szukam 4cm półzaciskowej obroży fioletowej. Wie ktoś gdzie mogę dostać?
Ćwiczyłam też trochę z szczeniakiem whippeta - Dianą i dowiedziałam się czegoś, co bardzo bardzo mnie ucieszyło z ust osoby, która wie co mówi! :) Takie komplementy, nawet jeśli gdzieś tam napomknięte, bardzo podbudowują.

Oprócz tego mam dla was również takie info:


Znajoma, właścicielka suczki whippeta, która pojawiała się już tutaj na blogu, na dniach będzie odbierać jej poród!
Ojcem został świetny GORDON Isis Wind, pies bardzo dobry zarówno sportowo jak i wystawowo. Powyżej lista jego osiągnięć ;)
Matką zostanie suczka YRIA Władca Traw, o super popędzie łupu - musielibyście zobaczyć jak biega na coursingach! Coś niesamowitego. ;)
Oba psy to linie z Wielkiej Brytanii.
Spodziewanych jest całkiem sporo małych pipetów i  chcielibyśmy znaleźć dla nich fajne, sportowe domy (coursing, flyball, frisbee może agility). 
Zainteresowanych szczeniakami prosimy o kontakt na maila: monika.piliszko@gmail.com

19 października 2012

KWPR Gorzów Wielkopolski - 14.10.2012

I Jesienna Wystawa w Gorzowie Wielkopolskim.. wielkie, wielkie dno organizacyjne.
Hala malutka, wąska, śliska jak cholera, ringi chyba tylko dla ozdóbek - duże psy potrafiły się na nich przewrócić przy próbie biegu, więc często drobiły, albo nie chciały biec w ogóle. No i tłok okropny, człowiek na człowieku, przeciskanie się z lewa na prawo, ludzie postronni łażący po ringu(sic!)
Sam Fenix bardzo ładnie, ostatnio ustawia się sam..
lok. 1, oc. doskonała, CWC, Zwycięzca
Mamy więc trzecie CWC, teraz przed nami międzynarodówka..